Krem nawilżający

posted in: Bez kategorii | 0

Nawilżanie to najważniejsza funkcja każdego kremu do twarzy, od uniwersalnych po te do „zadań specjalnych”. Odpowiedni poziom wilgoci jest warunkiem zdrowia i dobrego wyglądu skóry niezależnie od wieku, typu cery i problemów, z jakimi się boryka. Dlatego też każdy dobry krem do twarzy, obok swoich konkretnych funkcji, powinien skutecznie i długotrwale nawilżać skórę. Istnieje również grupa kremów, których podstawową właściwością jest nawilżenie. Krem nawilżający to podstawa pielęgnacji – uniwersalna baza pozwalająca zachować dobrą kondycję skóry, a także ratunek dla cer odwodnionych, przesuszonych, łuszczących się, jak również przetłuszczających.

Nowoczesne kremy nawilżające mają lekkie, niekomedogenne formuły – od delikatnych musów, przez emulsje po konsystencje żelowe. Składniki nawilżające łatwo przenikają do naskórka, nie napotykając przeszkód w postaci zagęszczaczy. Coraz częściej kremy takie są też wolne od parabenów, kontrowersyjnej parafiny, substancji zapachowych czy szkodliwych dodatków chemicznych.

Kremy o właściwościach nawilżających bazują na takich składnikach, jak lipidy, mocznik, olejek jojoba, olej z kiełków pszenicy, pantenol, roślinna gliceryna, kwasy tłuszczowe, cholesterol, a przede wszystkim hit ostatnich lat w kosmetyce – kwas hialuronowy.

Krem z kwasem hialuronowym

Kwas hialuronowy to naturalny składniej ludzkiej skóry, wiążący wodę w strukturze skóry właściwej. Jego zawartość decyduje o sprężystości i gładkości skóry. Wraz z wiekiem ilość kwasu hialuronowego w skórze maleje, przez co traci ona zdolność wiązania wody. Wpływa to na osłabienie włókien kolagenowych i, co za tym idzie, tworzenie się zmarszczek. Dostarczając ten składnik z zewnątrz, wpływamy zatem nie tylko bezpośrednio na nawilżenie naszej cery, ale dzięki temu opóźniamy procesy starzenia.

Wprawdzie najskuteczniej działa kwas hialuronowy wstrzyknięty bezpośrednio w skórę, jednak również kremy i żele oparte tym składniku – zwykle występuje on w stężeniu 0,5 – 1 % – będą naszym sprzymierzeńcem w walce o gładką nawilżoną cerę.

Najłatwiej przyswajalną formą kwasu hialuronowego jest forma małocząsteczkowa – ta bowiem najlepiej przenika przez warstwę rogową skóry.

Kremy nawilżające dla osób z tłustą cerą

Nadmiar wydzielanego sebum, wypryski, trądzik – przy tego typu problemach zazwyczaj odruchowo sięgamy po kosmetyki matujące, agresywnie antyseptyczne, ściągające pory. Kieruje nami przeświadczenie, że to, co zbyt tłuste, należy odtłuścić, co w praktyce oznacza zwykle: wysuszyć. Tymczasem często zapominamy, że tłusta cera potrzebuje nawilżenia tak samo, a często jeszcze bardziej niż ta bezproblemowa. Dzieje się tak z dwóch powodów: po pierwsze, przesuszona skóra, próbując nawodnić się „od środka”, odwdzięcza się jeszcze większą ilością wydzielanego sebum. Intensywne odtłuszczanie nasila więc objawy trądziku, błyszczenie się skóry, zatykanie porów. Po drugie, cera trądzikowa jest często narażona na działanie agresywnych środków leczniczych, bakteriobójczych i złuszczających (maści dermatologiczne, toniki, kwasy), przez co poziom jej nawodnienia jest z założenia niski. Stąd też jej wymagania względem nawilżenia są szczególne.

Zatem jaki krem dla cery mieszanej, tłustej lub trądzikowej wybrać? Przede wszystkim zwróćmy szczególną uwagę na jego lekką, żelową formułę – najlepiej beztłuszczową typu oil-free, nie zawierającą alkoholu i substancji komedogennych, takich jak lanolina, masło kakaowe, olej kokosowy, oliwa z oliwek, parafina – mimo, że składniki te dobrze nawilżają, nie nadają się do skór problematycznych, ponieważ w wysokim stopniu zatykają pory. Szukajmy za to takich niekomnedogennych i rzadko uczulających składników – świetnie sprawdzi się wspomniany już kwas hialuronowy, olej z awokado, gliceryna, sorbitol, pantenol. I choć początkowo będzie nam się wydawało dziwne nawilżać i skórę tłustą lub z widocznymi zmianami, ale już po kilku tygodniach odczujemy (i zobaczymy) zmiany – głęboko nawilżona, prawidłowo pielęgnowana skóra w naturalny sposób stanie się bardziej matowa, a leczenie zmian nie będzie już oznaczało „bonusa” w postaci łuszczącej się skóry.

Dodaj opinię, komentarz